Starszy Konsultant
Marek Wiśniewski
Doświadczenie prosto z hali produkcyjnej
Marek dołączył do Rozwój i Postęp w październiku 2017 roku. To nie jest typowy teoretyk w białym kołnierzyku. Przez 9 lat pracował bezpośrednio przy produkcji części dla motoryzacji w Tychach. Zna zapach chłodziwa, hałas pras i wie, jak wygląda praca na trzy zmiany. Dzięki temu, gdy wchodzi do zakładu klienta, nie potrzebuje tłumacza. Rozmawia z właścicielami i kierownikami produkcji o konkretach, bo sam tam był i to robił. U nas dba o to, żeby marketing przekładał się na realne obłożenie maszyn, a nie tylko na puste kliknięcia.
W 2023 roku Marek osobiście poprowadził 14 dużych projektów dla zakładów obróbki skrawaniem i odlewni z województwa śląskiego i małopolskiego. Jego metoda jest prosta: wycina wszystko, co nie przynosi pieniędzy. Konkrety na stół – Marek nie obiecuje złotych gór. Zamiast tego wylicza, ile dokładnie zapytań o ofertę musi wpłynąć do działu handlowego, żeby firma mogła zainwestować w nową frezarkę. Jego rekord to zwiększenie liczby kalorycznych zapytań o 38% w ciągu zaledwie 114 dni dla firmy z okolic Zawiercia.
Robota zrobiona na czas i bez lania wody
Dla Marka liczy się wynik. Jeśli umawia się na audyt we wtorek o 8:30, to o 8:25 parkuje przed biurem. W swojej pracy wykorzystuje narzędzia, które są sprawdzone w boju. Nie interesują go nowinki, które ładnie wyglądają tylko na ekranie smartfona. Skupia się na tym, co działa na hali i w biurze zakupów dużych koncernów. Przez ostatnie lata przetestował ponad 47 różnych sposobów docierania do inżynierów. Wie dokładnie, które z nich to strata czasu, a które otwierają drzwi do dużych kontraktów.
Podejście Marka do budżetów klientów Rozwój i Postęp jest bardzo rygorystyczne. Średnio udaje mu się odzyskać około 3 450 zł miesięcznie z pieniędzy, które firmy wcześniej wydawały na nieefektywne działania w internecie. Te środki przesuwa tam, gdzie generują one faktyczne zapytania ofertowe. Każda decyzja oparta jest na twardych danych z arkusza kalkulacyjnego, a nie na przeczuciu czy modzie. Uważa, że w marketingu przemysłowym liczy się matematyka, a nie poezja.
Prywatnie Marek mieszka w Gliwicach i jest zwolennikiem prostej komunikacji. Jeśli coś w marketingu Twojej firmy nie działa, powie Ci to prosto w oczy bez owijania w bawełnę. W Rozwój i Postęp pilnuje, żeby każdy klient wiedział, za co płaci i jakie przynosi to efekty. Do tej pory pomógł już 64 zakładom produkcyjnym wyjść z impasu sprzedażowego. Działa szybko, sprawnie i zawsze trzyma się ustalonych terminów.